czwartek, 29 września 2011
akcja ratunkowa pod Kozim Wierchem

obserwowałam całą sytuację z doliny a zdjęcia na górze zrobił mój syn

 

Jak wieść po górach się rozeszła - na szczęście poszkodowany miał tylko kontuzję kolana,

ale pomoc była konieczna.

...a u kaczek w stawach spokojnie;)

wtorek, 27 września 2011
Doliną Roztoki do Doliny Pięciu Stawów Polskich

Wrzesień darzy piękną pogodą, odwiedziliśmy po dłuższej przerwie nasze Tatry.

piątek, 23 września 2011
Modliszka

Spacer po parasolu

 

wtorek, 20 września 2011
miasto w świetle latarni - wpis nostalgiczny*

 

Ta kamienica była kiedyś nowa.

Nie pamiętam, żeby była piękna, po prostu była, z numerem pierwszym, na skrzyżowaniu dwóch ulic, naprzeciwko.

Zasłaniała widok.
Na co, nie wiadomo, bo za nią stała następna i następna, ale może chodziło o to, że ograniczała przestrzeń, a wrażeń estetycznych nie dostarczała.

Brzydka była, co tu gadać, mimo że nie obdrapana, jak teraz.


Kto w niej mieszkał, trudno powiedzieć, bo brama była od drugiej strony, nie było widać, kto wchodził, kto wychodził; czasem stanął ktoś w oknie, czasem ktoś się wychylił, ale nikt się przecież nie przyglądał.


Któregoś roku na dole, w piwnicy, powstał bar.
Któregoś lata bar opisano w prasie i tłumy zaczęły do niego walić, bo rzeczywiście, jedzenie tu domowe i smaczne.
Jesienią wszystko wróciło do normy, zostali stali bywalcy, okoliczni mieszkańcy i pracownicy pobliskich instytucji.

W ciągu dnia trudno tędy przejść, auto stoi przy aucie, wieczorem robi się luźniej i spokojniej, na całej ulicy i tu też.

Latarnia, która oświetla kamienicę, też stoi tu od lat, może nawet tak długo jak kamienica?
Kto to pamięta...


Nikt też już chyba nie pamięta, że kiedyś nie było tu asfaltu, że jeździły tędy nie samochody, a wozy konne, że kilkadziesiąt metrów dalej była kuźnia, że na ulicy bawiły się dzieci, tylko na odgłos kopyt zmykały na chodnik...

... że kilkaset metrów dalej kończyło się miasto.

I że nie było to wcale tak dawno!

 

Kamienica - świadek historii?

......

*
w ramach XLVII akcji GTWb

poniedziałek, 19 września 2011
powroty

tuż po zachodzie słońca, na Krecie, na pożegnanie pięknego lata

 i wschód  między Pyrzowicami a Krakowem.

Archiwum
Nakarm głodne dziecko - wejdź na stronę www.Pajacyk.pl