piątek, 10 czerwca 2016
W Łodzi część 3

Wszyscy już chyba jesteśmy trochę zmęczeni tym pisowskim pociągiem co tak ładnie rozbija się u Ilenki. BBM na odreagowanie ma

hortensję i pisklaczki, a ja -Łódź , a raczej jak bawiłam się w Łodzi. 

 Na początek dwa zdjęcia z  Triennale Tkaniny, bo znajdujące się tam instalacje  zachwycały i stanowiły bardzo wdzięczny obiekt do fotografowania. Dlatego nie mogę sobie odmówić , aby jeszcze do tego tematu wrócić.

Instalacji z tkanin nie będę robić, ale może nauczę się malować krzesła?

 

Jak ktoś zainteresowany wystarczy przyjść tu:

  Chwila zabawy z Misiem Uszatkiem na ulicy Piotrkowskiej

A teraz z misiami przed Skansenem Łódzkiej Architektury Drewnianej

Trochę ochłody w fontannie

 I mały wypoczynek na ...

Ostatnio narzekałam na pewną znajomą, więc  dziś zakończę optymistycznie.

Wszak w Łodzi byłam z przyjaciółką z którą znamy się od 8 roku życia.


środa, 08 czerwca 2016
A Ty, Ewa, wiesz, co to jest demokracja ?

Na stronę KOD posłałam zdjęcie , które doczekało się wielu polubień i udostępnień.

Dla tych co nie czytali mojego wpisu "4 czerwca w Krakowie część 1"przypominam to zdjęcie zrobione chwilę przed rozpoczęciem marszu.

Były różne komentarze, ale chcę tu przytoczyć jeden. Napisała go moja znajoma z  ZHP, a teraz koła PTTK. Nie wybiera się z kim jest się w jednym szczepie harcerskim, ani kto zapisał się do tego samego koła PTTK. Jest więc "moją znajomą na fb".Ten komentarz już znikł, ale ja wcześniej go sobie skopiowałam, bo znam moją znajomą, że najpierw coś pisze, a potem usuwa.

Poniżej więc cały tekst komentarza pod moim zdjęciem. Skopiowany, bez zmian , oryginalny tzn zostawiam również literówkę.

"Komitet Obrony Dekmokracji ! Śmiechu warte ! Jak student założył stronę "Antykomor", to o 6:00 rano brygada antyterrorystyczna do niego zapukała. Ale jak na marszach KOD-u porównuje się Kaczyńskiego do Hitlera, i nosi się transparenty z różnymi dziwnymi hasłami, to jest wszystko w porządku, tak ? Myślę, że jakby zapytać tych maszerujących, co to jest demokracja, to nawet nie bardzo wiedzieliby, co odpowiedzieć. A Ty, Ewa, wiesz, co to jest demokracja ?"

No właśnie! Co to jest demokracja? Nie chodzi mi o książkowe definicje, ale Wasze odczucia. Czy faktycznie maszerowaliśmy i nawet nie wiemy w obronie czego? A może łatwiej będzie odpowiedzieć na czym polega zagrożona demokracja?

Na koniec - znalazłam na fb, a skoro  pan Dariusz napisał "proszę się częstować " to rozumiem, że można udostępniać?

 


 

wtorek, 07 czerwca 2016
4 czerwca w Krakowie część 2

Obiecałam część 2 więc mimo, że znów jest dawno po północy pokażę Wam jeszcze parę zdjęć z sobotniego marszu. W kolejce czekają przecież zdjęcia z Łodzi, a w tzw "międzyczasie " coś znów się wydarzy i nigdy nie uda mi się " wrócić do Arizony".

Dziś znów przejdziemy całą trasę , czyli zaczniemy od momentu gdy zbieramy się "pod Adasiem".

 Na początek zdjęcie na którym z Kościołem Mariackim konkurują dwie flagi 

Zanim wyruszymy "palce w górę". Kolorowy tłum, ale widać, że przeważa kolor biały i czerwony.

Słońce praży więc pan ubrany na czerwono niesie czerwoną parasolkę nad panią ubraną na biało-sympatyczny widok, prawda?

 

Kropka uwieczniła jak robię zdjęcie transparentowi z poparciem prof Rzeplińskiego

Zbliżamy się do Wawelu. Przy bębnach lepiej się maszeruje.

"Policja blokuje dalszy marsz?" Kropka poszła i zapytała. "Ależ skąd my czekamy aż tłum się zagęści!".

Przypomniało mi się jak w 1977 roku po czarnym marszu po śmierci Stanisława Pyjasa poszłyśmy z Kropką w pobliże Wawelu.Obie z czarnymi opaskami na rękach na znak solidarności z zamordowanym studentem. Krążące w tym właśnie miejscu suki milicyjne budziły grozę. Nigdy nie było wiadomo co mogą za chwilę zrobić.

Jednak żyjemy JESZCZE  w wolnym kraju skoro policja wspiera marsz przeciwrządowy. Jak długo jeszcze?

Maszeruje obok siebie starsza pani i młoda dziewczyna.

Pomysłowe połączenie obu flag.

Maszeruje KONSTYTUCJA 

A teraz idzie biało-czerwona. Nasza polska za którą kiedyś Polacy ginęli, a którą PIS chce zawładnąć dla siebie.

Estrada na placu Wolnica

Na zakończenie śpiewamy hymn.

Były "palce w górę" na początku w Rynku Głównym.Są i na zakończenie na placu Wolnica.

I jeszcze Łyk Wolności z Różą Thun.

 

 

 

 

 

 

poniedziałek, 06 czerwca 2016
4 czerwca w Krakowie część 1

Czekam na przystanku autobusowym , aby ruszyć w kierunku Rynku Głównego a na przystanku jakiś pijaczek wyśpiewuje. Potem zagaduje dwóch młodych chłopaków, którzy okazują się Ukraińcami. Każdy mówi po swojemu, ale się dogadują, pan usiłuje częstować piwem z plastikowej butelki po wodzie mineralnej. 

Choć pan był przyjazny wolałam się odsunąć, ale moich uszu doszło jak pan coś tłumaczy Ukraińcom "chłopaki, bo wiecie człowiek nie jest kaczym człowiekiem...".

Pomyślałam "pijany, ale widać gorszy sort".

 Idę w kierunku  Rynku Głównego "pod Adasia" . Po drodze przypatruję się grupkom ubranym na czerwono lub biało i zastanawiam "przypadek czy idą na marsz?".Ta grupka z flagami nie budzi wątpliwości, że to rebelianci.

Miała być utworzona żywa biało -czerwona flaga. Nie całkiem to wyszło, ale jednak kolor biały i czerwony w pochodzie przeważał. Ludzie zaczynają się schodzić pod pomnikiem Mickiewicza. Podchodzę  do jakiegoś pana z wypasionym aparatem na szyi z moją "małpą " i proszę o zrobienie zdjęcia. Pan mówi, że on TAKIM aparatem nie potrafi.Wyśmiałam go, więc tłumaczy "ten aparat taki malutki, a widzi pani jakie ja mam łapy?!"Ale myślę czasu nie ma, bo za chwilę wyruszamy i jednak aparat mu do rąk wpycham.

Pan robi jeszcze jedno zdjęcie . Oba daję na stronę KOD. Nie wiem jakimi zasadami się to rządzi, czy jakiś system selekcjonuje,czy decyduje przypadek, ale to zdjęcie poniższe doczekało się na fb 681 tzw polubień i 14 ponownych udostępnień. Nie rozumiem dlaczego, ale ubawiło mnie to.

Nie wierzycie -sprawdźcie tu 

https://www.facebook.com/photo.php?fbid=10208847571574231&set=gm.517849375076961&type=3&theater

Przechodzimy obok Wawelu.

Miałam okazję rozmawiać z młodymi ludźmi niosącymi "Wolność, równość demokrację". Powiedziałam, że cieszy mnie widok młodych ludzi w marszu. A oni, że tak zostali w domu wychowani.

Pieski też były.

Na Placu Wolnica były przemówienia, piosenki, odśpiewanie hymnu oraz bezy z truskawkami

Mam jeszcze dużo zdjęć, ale dzisiaj byłam na wycieczce i już organizm Peselem macha i każe iść spać. Jutro będzie część 2.

piątek, 03 czerwca 2016
W Łodzi część 2

W poprzednim wpisie były zdjęcia z Muzeum Kinematografii i murale. Dziś - Centralne Muzeum Włókiennictwa w "Białej Fabryce" Geyera. 

Można by tu chodzić cały dzień. Więcej zdjęć znajdziecie w Klimatach.

A ja tu sobie trochę poudaję manekina.

 Choć mój turystyczny strój zupełnie do epoki nie pasuje.

 Kolorowy zawrót głowy. Można by ubrać całe przedszkole!

Ale prawdziwy zawrót głowy połączony z zachwytem jest gdy zacznie się oglądać prace 15 Międzynarodowego Triennale Tkaniny.

 

 

cdn;

  

Archiwum
Nakarm głodne dziecko - wejdź na stronę www.Pajacyk.pl